Żywa lekcja historii – maturzyści o filmie „Norymberga”.
„Dobrze by było, abyśmy pamiętali o przeszłości, aby w przyszłości nic takiego się nie powtórzyło” – tymi słowami zakończył się wykład poprzedzający projekcję filmu „Norymberga”, w której uczestniczyli uczniowie klasy 5K z Technikum nr 3 w Malborku. Wyjazd do kina Helios odbył się w ramach realizacji innowacji pedagogicznej „Żywa lekcja historii”. Refleksje uczniów o filmie świadczą, że zdobyli oni nie tylko dodatkową wiedzę na temat historii II wojny światowej i poznali nowy kontekst do wykorzystania na egzaminie maturalnym z języka polskiego. Film poruszał zagadnienia natury moralnej, ukazywał
psychikę faszystowskich oprawców, ale skłaniał też do humanistycznej refleksji o współczesnym świecie i ludziach. Oto niektóre z opinii wyrażone przez uczniów:
„Film bardzo interesujący, pokazujący ważne wydarzenie historyczne, jakim był proces
norymberski, ukazany oczami amerykańskiego biegłego psychiatry – Douglasa Kelleya, który badał psychikę zbrodniarzy hitlerowskich, m.in Hermanna Göringa, Rudolfa Hessa czy też Juliusa Streichera. Moją szczególną uwagę przykuła postać Göringa, który wykorzystywał sztuczki psychologiczne, aby uniknąć oskarżenia.”
Po obejrzeniu filmu „Norymberga” uważam, że zdecydowanie warto go zobaczyć, bo pokazuje, jak ważne jest rozliczenie zbrodni i odpowiedzialność za własne czyny. Najbardziej zaciekawiło mnie to, jak dokładnie pokazano zachowanie oskarżonych i ich postawy, unikanie odpowiedzialności i próby usprawiedliwień.”
„Najbardziej dotknęły mnie realne sceny z obozów koncentracyjnych i co tam się naprawdę
działo.”
„Najbardziej poruszyło mnie zderzenie zbrodniarzy z dowodami ich czynów i ich próby
usprawiedliwiania się. Film pokazał, że wydarzenia z przeszłości wciąż mają wpływ na to, jak wygląda aktualny świat. Pokazuje też, jak ważne jest mówienie o trudnych sprawach i wyciąganie wniosków z przeszłości.”
„Najbardziej zaciekawiło mnie, jak oskarżeni kombinowali i udawali, że to nie ich wina. Bardzo ciekawe było też to, jak ciężko mieli prokuratorzy, żeby wszystko zebrać i udowodnić. Film dał mi do myślenia, że nawet jeśli minie dużo czasu, to i tak trzeba rozliczać ludzi za to, co zrobili.”
„Można było zobaczyć, jak wyglądała walka o sprawiedliwość i jakie emocje towarzyszyły
oskarżonym oraz sędziom. Według mnie jest to dobry film, który zostawia w głowie pytania o odpowiedzialność i pamięć historyczną, więc zdecydowanie warto poświęcić mu czas.”
„Najbardziej wstrząsające było ukazanie ludzkiej twarzy oprawców – zwykłych ludzi z rodzinami, którzy popełnili potworne zbrodnie. Te dwie twarze budzą ogromny niepokój. Jak normalni ojcowie i mężowie mogli uczestniczyć w Holocauście? Film skłonił mnie do refleksji, że zło nie ma nieludzkiej twarzy – może tkwić w każdym z nas.”
